czwartek, 26 grudnia 2013

1st time!

Cześć wszystkim! ♥

Zrobiłam TO. Przebiegłam dzisiaj około 2 kilometry w ciągu całych 15 minut! :D Jestem dumna! W odróżnieniu do swoich poprzednich, jednorazowych doświadczeń do domu wróciłam z całkiem normalnym (no może lekko rumianym) odcieniem twarzy oraz z lepszym nastrojem. Bieganie to naprawdę nie jest rzecz prosta. Porównując moje ostatnie wyczyny z tym dzisiejszym mogę stwierdzić/ przypuszczać (nie jestem jakimś super doświadczonym biegaczem, ba nie jestem nawet biegaczem z jakimkolwiek doświadczeniem), że oddech, obuwie, tempo mają znaczenie. I to wielkie. Do tego typu ćwiczeń byłam zrażona, bo biegając jedyne 10 minut wypluwałam płuca, źle się czułam. Nie było to nic przyjemnego. Ta metoda bieg-chód naprawdę działa, organizm nie męczy się tak bardzo i szybciej się przyzwyczaja.
Juro kolejna porcja rannego joggingu. Mam nadzieję, że z czasem nie będę musiała robić sobie przerw, tylko przebiegnę ładne 60 minut bez żadnego zatrzymywania się!
Buziaki!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz